Z jaką prędkością słuchać audiobooków?

guy_with_headphones.png

Wiecie, że prędkość odtwarzania można zwiększać? W aplikacji Storytel znajdziecie ikonkę wyglądającą jak samochodowy prędkościomierz (podpowiedź jak ją znaleźć macie poniżej)– polecam z nim poeksperymentować.

Wiecie, jakie odpowiedzi najczęściej padają z ust miłośników książek, gdy tłumaczą, dlaczego nie słuchają audiobooków? Po pierwsze, twierdzą, że nie są w stanie skupić się na historii, gdy ktoś czyta im ją do ucha – po prostu odpływają myślami. Po drugie, drażni ich wolne tempo czytania przez lektora, bo oni sami tekst przyswajają dużo szybciej. Uwagi w pełni zrozumiałe – sam wprawdzie z koncentrowaniem się na audio nie mam problemu, czasami jednak zdarza mi się utyskiwać w myślach na żółwie tempo lektora.

Czytaj dalej „Z jaką prędkością słuchać audiobooków?”

Z jaką prędkością słuchać audiobooków?

Lektor vs. słuchowisko – co lepsze?

150114_810812578983130_4504314781398816222_n

Audiobooki nagrywać można na dwa sposoby: albo tekst czyta jeden lektor/jedna lektorka i zarówno fragmenty narratora, jak i dialogi różnych postaci odczytywane są jednym głosem, albo powstają tak zwane słuchowiska, z wieloosobową obsadą i często efektami dźwiękowymi (choć mamy także tzw. nagrania full cast, czyli z aktorami, ale bez efektów). Na Wisłą mamy coś na kształt kultu tych drugich, które nazywa się superprodukcjami i uznaje, że nagrywane w ten sposób audio jest po prostu lepsze.

Czytaj dalej „Lektor vs. słuchowisko – co lepsze?”

Lektor vs. słuchowisko – co lepsze?